PRZEMYSKIE SPOTKANIA Z LITERATURĄ GROZY

PRZEMYSKIE SPOTKANIA Z LITERATURĄ GROZY

Czy warto jechać pociągiem dziewięć godzin w jedną stronę, osiem w drugą, ryzykując wszelkie kolejowe „przypadki”, po to tylko, by przez godzinę mówić o swojej twórczości? Jeśli droga prowadzi do Przemyśla, to oczywiście, że warto ❤️‍🔥. Przemyskie Spotkania z Literaturą Grozy to wydarzenie, które powinno się wpisać w kalendarz każdego miłośnika horroru. Po pierwsze: panel teoretyczny to okazja do poszerzenia swojej wiedzy w tej dziedzinie dzięki prelegentom, którym obeznania w temacie można tylko pozazdrościć. Często wykracza ono poza poziom, który znamy z dużo popularniejszych konwentów czy festiwali. Blok spotkań autorskich to natomiast – przynajmniej dla mnie – czas na wzięcie oddechu i relaks przy opowieściach koleżanek i kolegów po piórze (choć tym razem powinnam wymienić ich w liczbie pojedynczej). Nie opuściłam żadnego z punktów programu i miałabym czego żałować, gdybym postanowiła inaczej.
Tu wielkie brawa dla organizatorki wydarzenia – Agaty Pilawy. Jeśli będziecie mieli okazję ją poznać, nie oderwiecie się od niej. Joanna Pypłacz – strona autorska zaświadczy, że mam rację. Prawda, Asiu? 😉 Dziękuję również Magdzie Paluch (Grozownia), która, mimo tak wielu okazji do rozmów nie tylko podczas wieczorów autorskich, wciąż potrafi zaskoczyć mnie pytaniami. O tym, że to spotkanie było udane, świadczy chociażby mail, który otrzymałam od jednej z uczestniczek. Przesyłam serdecznie pozdrowienia 😘
A Przemyśl – jak Przemyśl – zachwyca mnie. Kolejny raz poczułam, że jestem we właściwym miejscu, we właściwym czasie. Jestem wdzięczna za każdą tam spędzoną chwilę.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *