Moi Drodzy,
Wróciłam z Dni Fantastyki:
– bez jednego kolczyka (zgubiłam),
– bez łańcuszka (zgubiłam),
– bez okularów (złamałam),
za to ze wspaniałymi wspomnieniami, bo już po raz ósmy w zamku w Leśnicy spędziłam fantastyczny (bo jakże mogło być inaczej?!) weekend. 😍✨
Na szczęście nie sprawdziły się moje obawy, że burza z piątku na sobotę sprawi, że na poranną prelekcję o sposobach radzenia sobie z zarazą będzie trzeba podpływać kajakiem, a hałas gromów z nieba spowoduje, że w nocy nie zmrużycie oka i potem zaśpicie na mój wykład. Mogłam liczyć na Wasze towarzystwo podczas prelekcji, paneli dyskusyjnych i na stoisku Pulp Books . Miło było Was zobaczyć i porozmawiać z Wami! 🥰
Szczególne pozdrowienia ślę do Mikołaja Kołyszki (Podcast Religioznawczy). Człowieku, wiesz, że uważam Cię za mistrza tworzenia prelekcji i jeśli podczas swojego wystąpienia wspominasz o moim, to lepsze niż najmilsze życzenia urodzinowe, albo noworoczne, jeszcze lepsze może (parafrazując Stachurę 😉).
Chcę też z całego serca podziękować Maćkowi Pagaczowi, który czytał w myślach i pomagał na każdym kroku. Do tego dbał i rozpieszczał (nie tylko mnie!) przez cały festiwal. Dziękuję!
Tradycyjnie zarzucam Was zdjęciami z wydarzenia.
Udanego tygodnia!